czwartek, 5 grudnia 2013

Moja rada w chwilach zwątpienia ....

Zgadłeś: Cokolwiek zrobisz ..... nie poddawaj się!!
nigdy nie dają-up

Taki oto obrazek wisi na mojej lodówce 
i zdjęcie kiedy byłam można powiedzieć szczupła waga 60 kg.

Bez względu na to, jak daleko jesteśmy od celu, zawsze będziemy w podróży. Nawet po osiągnięciu celu, zawsze staramy się tam zatrzymać. Jesteśmy ciągle w podróży. Myślę, że będzie to proces myślowy przez całe życie i myśleć o tym w ten sposób jest trochę przytłaczające. Kiedy pozwolisz na choć jeden upadek, grzeszek lub zrezygnujesz z myślenia o tym, co jesz - to po uruchomieniu poślizgnięcia - pomyśl waga znów zacznie pełzać ponownie do przodu.
Czasami mamy problemy z prawidłowym żywieniem, bo to zajmuje sporo wysiłku, żeby policzyć te kalorie, kupić odpowiednie produkty, czasem ugotować coś oddzielnie dla siebie - wtedy - należy tylko pamiętać o jednej sentencji myślowej - nie poddawaj się! Ja w chwilach zwątpienia ustalam plany na dalszy miesiąc - tak więc w grudniu chciałbym zrobić małe, krótkie cele, które są osiągalne. Tak więc:

1.  osiągnąć utratę 2,5 kg. W tym miesiącu, chcę to zrobić! żeby wejść w Nowy Roku z nową wagą !!!

2.  może trochę jakiś trening siłowy. Może TURBO - Pani E. Chodakowskiej !!! Nawiasem - film dla dzieci TURBO - jest super fajny !!! 

3. jeść lekko tzn. więcej warzyw, sałatek.


To są trzy bramki, które mam zamiar rozpracować w tym miesiącu. 
Jakie są Twoje cele na grudzień? 
Zrób małe, sensowne cele, które są możliwe do osiągnięcia. 
A będziesz zadowolony z tego coś zrobił!

poniedziałek, 2 grudnia 2013

Odchudzanie z głową !!! - dziś 3 pytania do ….

Kiedy się odchudzałam 
to często zadawałam sobie pytanie jak rozsądnie schudnąć? 
A potem podczas odchudzania skupiałam swoją uwagę na ciele, 
bo chciałam ładnie w czymś wyglądać - zwłaszcza robiłam to dla drugiej mojej połówki. A o pozytywnych aspektach mojego wewnętrznego ja 
często zapominałam, schodziło to na dalszy plan. 
Teraz wiem, że pozytywne podejście 
w takim samym stopniu wpływa na osiągnięcie sukcesu, co dieta i ruch. 
Oczywiście, jeśli chce się schudnąć, trzeba odpowiednio się 
odżywiać i ćwiczyć, 
ale najważniejsze utrzymać silną motywację.
Oto dziś przedstawiam kilka ważnych dla mnie punktów - pytań, nad którymi trzeba się zastanowić i sobie odpowiedzieć, żeby pójść drogą po zdrowie.

Jakie są realne możliwości schudnięcia ?
Odchudzanie to nie tylko wyrzeczenia związane z jedzeniem. Ważne jest też podejście do tematu i motywacja. Pozytywne nastawienie jest kluczem do sukcesu. Po przejściu odchudzania przez 20 lat przez diety i różne cudowne tabletki na odchudzanie - teraz wiem, że zmiana nawyków żywieniowych i aktywność fizyczna jest ważna na równi. Już nie wierzę żadne diety-cud i magiczne preparaty odchudzające. Dlatego teraz nie ustawiłam sobie poprzeczki zbyt wysoko. Rozpoczynając zmianę swojego dotychczasowego życia postanowiłam mieć w głowie pewien schemat – zdrowy jadłospis, interesujące ćwiczenia (basen, aerobik, rower, orbitrek) oraz jakieś "zdrowe" postanowienia, no i wreszcie - kiedy i w jakich ilościach jeść. Postawić trzeba sobie cele i niech one będą realne, bo nawet najlepsza dieta i ćwiczenia bez odpowiedniej motywacji nie pomogą.
Jaka jest z motywacja do utraty wagi? 
Co Tobą kieruje, że chcesz schudnąć, no i motywacja, oczekiwania?
Moja ostatnia próba odchudzania - zakończyła się efektownym odchudzeniem, ale ze słabym wynikiem dla mojej morfologii no i anemia nie mówić o ponownie powróconym tłuszczyku po jakimś czasie. Teraz stwierdziłam, że odchudzałam się zawsze według jednego schematu - dieta i jeszcze raz dieta. Teraz postanowiłam się skupić na drobnych kroczkach i konsekwentnie je wykonywać. A jeśli mi się nie uda dziś to może za tydzień, za dwa - po trochu dojdę do założonego celu. Zawsze nastawiałam się żeby, aby jak najszybciej pozbyć się tych nadprogramowych kilogramów i nigdy do nich nie powrócić. To wszystko było krótkowzroczne i szybko wracałam do starych nawyków i wcześniejszej wagi. Teraz małymi krokami zaczęłam systematycznie uprawiać sport, jeść zdrowo i rozsądnie 5 małych porcji a co ważne dobrze się wysypiać. Drobne kroki każdego dnia zakończone sukcesem motywują mnie bardziej do dalszej walki. Wyrabiam w sobie dobre nawyki na stałe. Powodem, dla którego chcę zgubić trochę ciała jest moje zdrowie przede wszystkim.
Jak dotrwać do osiągnięcia celu?
Ważne jest konsekwentne dążenie do określonego celu, ale także danie sobie czasu. Jak przy tym nie stracić motywacji i samozaparcia? Ja trzymam się wyznaczonych reguł. Aby nie myśleć wciąż o liczeniu kalorii, odchudzaniu, jedzeniu, zajęłam się spędzaniem czasu poza domem w aktywny sposób, a mianowicie zapisałam się na aquareobik. Co daje dodatkowe plusy, no i ostatnio chyba przełamałam swój strach przed wodą, pływam bez dodatkowych gadżetów !!!! hurra. Co spowodowało, że się odważyłam nie wiem - chyba stwierdziłam że kilku ratowników wkoło zdoła mnie wyciągnąć jakby co ? No i zaryzykowałam na małym basenie, teraz tylko trzeba spróbować na dużym basenie. Ja często w wolnym czasie po pracy - piekłam różne ciasta, ciasteczka - no i nie opychałam się, ale szczerze powiem - podjadałam. Teraz też piekę, bo lubię - ale jem bardzo rozsądnie jeden kawałek w porywach dwa, bo wiem że za dużo mi zaszkodzi.
Obiecuje sobie przyjemne nagrody za zrealizowanie wyznaczonego zadania odnośnie zgubienia pół kg czy kg. Ostatnio moja nagrodą był nowy lakier w kolorze szarości i czerwona szminka. Zdecydowanie nagrodą nie może być jedzenie. W chwilach zwątpienia najlepszym wsparciem jest mój synek - on we mnie bardzo wierzy, bo chciałby bardzo rodzeństwo i chwali każdy mój postęp. Daję mi jakiś rodzaj wsparcia. Najlepszą formą wsparcia byłaby osoba, która także by się odchudzała – wówczas wzajemnie mogłybyśmy się wspierać i dopingować. Poznałam jedną fajną kobitkę - J na aquareobiku - może się zaprzyjaźnimy - kto wie ? przynajmniej na basenie jest fajnie mieć jakąś znajomą mordkę J
Ciąg dalszy nastąpi …. wkrótce
- w kolejnych poniedziałkowych przemyśleniach …