Kiedy się odchudzałam
to często zadawałam sobie pytanie jak
rozsądnie schudnąć?
A potem podczas odchudzania skupiałam swoją uwagę na ciele,
bo chciałam ładnie w czymś wyglądać - zwłaszcza robiłam to dla drugiej mojej połówki. A o pozytywnych aspektach mojego wewnętrznego ja
często zapominałam, schodziło to na dalszy plan.
często zapominałam, schodziło to na dalszy plan.
Teraz wiem, że pozytywne podejście
w takim samym stopniu wpływa na
osiągnięcie sukcesu, co dieta i ruch.
Oczywiście, jeśli chce się schudnąć, trzeba
odpowiednio się
odżywiać i ćwiczyć,
odżywiać i ćwiczyć,
ale najważniejsze utrzymać silną motywację.
Oto
dziś przedstawiam kilka ważnych dla mnie punktów - pytań, nad którymi trzeba
się zastanowić i sobie odpowiedzieć, żeby pójść drogą po zdrowie.
Jakie są realne możliwości schudnięcia ?
Odchudzanie
to nie tylko wyrzeczenia związane z jedzeniem. Ważne jest też podejście do
tematu i motywacja. Pozytywne nastawienie jest kluczem do sukcesu. Po przejściu
odchudzania przez 20 lat przez diety i różne cudowne tabletki na odchudzanie -
teraz wiem, że zmiana nawyków żywieniowych i aktywność fizyczna jest ważna na
równi. Już nie wierzę żadne diety-cud i magiczne preparaty odchudzające. Dlatego
teraz nie ustawiłam sobie poprzeczki zbyt wysoko. Rozpoczynając zmianę swojego
dotychczasowego życia postanowiłam mieć w głowie pewien schemat – zdrowy jadłospis, interesujące ćwiczenia (basen, aerobik, rower, orbitrek) oraz jakieś "zdrowe" postanowienia, no i wreszcie - kiedy i w jakich ilościach jeść. Postawić trzeba sobie cele
i niech one będą realne, bo nawet najlepsza dieta i ćwiczenia bez odpowiedniej
motywacji nie pomogą.
Jaka jest z motywacja do
utraty wagi?
Co Tobą
kieruje, że chcesz schudnąć, no i motywacja, oczekiwania?
Moja ostatnia próba odchudzania - zakończyła
się efektownym odchudzeniem, ale ze słabym wynikiem dla mojej morfologii no i
anemia nie mówić o ponownie powróconym tłuszczyku po jakimś czasie. Teraz stwierdziłam,
że odchudzałam się zawsze według jednego schematu - dieta i jeszcze raz dieta.
Teraz postanowiłam się skupić na drobnych kroczkach i konsekwentnie je wykonywać.
A jeśli mi się nie uda dziś to może za tydzień, za dwa - po trochu dojdę do
założonego celu. Zawsze nastawiałam się żeby, aby jak najszybciej pozbyć się
tych nadprogramowych kilogramów i nigdy do nich nie powrócić. To wszystko było krótkowzroczne i szybko wracałam
do starych nawyków i wcześniejszej wagi. Teraz małymi krokami zaczęłam systematycznie
uprawiać sport, jeść zdrowo i rozsądnie 5 małych porcji a co ważne dobrze się
wysypiać. Drobne kroki każdego dnia zakończone sukcesem motywują mnie bardziej do
dalszej walki. Wyrabiam w sobie dobre nawyki na stałe. Powodem, dla którego
chcę zgubić trochę ciała jest moje zdrowie przede wszystkim.
Jak dotrwać do osiągnięcia celu?
Ważne jest konsekwentne dążenie do określonego celu, ale także
danie sobie czasu. Jak przy tym nie stracić motywacji i samozaparcia? Ja
trzymam się wyznaczonych reguł. Aby nie myśleć wciąż o liczeniu kalorii,
odchudzaniu, jedzeniu, zajęłam się spędzaniem czasu poza domem w aktywny sposób,
a mianowicie zapisałam się na aquareobik. Co daje dodatkowe plusy, no i ostatnio
chyba przełamałam swój strach przed wodą, pływam bez dodatkowych gadżetów !!!! hurra.
Co spowodowało, że się odważyłam nie wiem - chyba stwierdziłam że kilku ratowników
wkoło zdoła mnie wyciągnąć jakby co ? No i zaryzykowałam na małym basenie,
teraz tylko trzeba spróbować na dużym basenie. Ja często w wolnym czasie po
pracy - piekłam różne ciasta, ciasteczka - no i nie opychałam się, ale szczerze
powiem - podjadałam. Teraz też piekę, bo lubię - ale jem bardzo rozsądnie jeden
kawałek w porywach dwa, bo wiem że za dużo mi zaszkodzi.
Obiecuje sobie przyjemne nagrody za zrealizowanie wyznaczonego
zadania odnośnie zgubienia pół kg czy kg. Ostatnio moja nagrodą był nowy
lakier w kolorze szarości i czerwona szminka. Zdecydowanie nagrodą nie może być
jedzenie. W chwilach zwątpienia najlepszym wsparciem jest mój synek - on we mnie
bardzo wierzy, bo chciałby bardzo rodzeństwo i chwali każdy mój postęp. Daję mi
jakiś rodzaj wsparcia. Najlepszą formą wsparcia byłaby osoba, która także by się odchudzała – wówczas wzajemnie mogłybyśmy się wspierać i dopingować. Poznałam
jedną fajną kobitkę - J na aquareobiku - może się zaprzyjaźnimy - kto wie ?
przynajmniej na basenie jest fajnie mieć jakąś znajomą mordkę J
Ciąg dalszy
nastąpi …. wkrótce
- w kolejnych
poniedziałkowych przemyśleniach …


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz