Kolejny miesiąc, kolejny koniec i początek. Jednak jak to już w życiu bywa, każdy początek daje nam coś w rodzaju nadziei. Nadziei na lepsze jutro, coś nowego, bodziec, który sprawi, że zaczniemy patrzeć, działać inaczej. Że jeszcze raz spróbujemy zacząć wszystko od nowa i postaramy się trwać w naszych przekonaniach i postanowieniach.
Dla mnie zdrowie zaczęło być najważniejsze - i zaczął się bieg po zdrowie - choć na przekór ja biegać nie lubię. Co mnie zmobilizowało - strach przed śmiercią (3 pobyty w szpitalu) i strach że przez samą siebie stracę możliwość bycia z moimi najbliższymi - z synkiem i M.
Życie z wagą trzycyfrową - okrągłe 100 kg.
jest bardzo ciężkie - to na pewno-ale sama się do tego doprowadziłam !
i pomyśleć że od 20 lat stosuje różne diety raz jestem gruba raz chuda
teraz chciałabym być po prostu szczuplejsza dla zdrowia
dlatego
Stwierdziłam że zacznę co miesiąc planować żeby choć część z tych planów zrealizować :-)
na listopad zaplanowałam:
3 kg mniej
warsztaty sportowe - aquareobik+orbitrek+skalpel
warsztaty sałatkowe - kolorowo mi
warsztaty sokowe - zieleń i czerwień
A WIĘC WITAJ ŚWIECIE BLOGOWY !!!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz